środa, 28 września 2016

po raz drugi

minionej  niedzieli  wzialem udzial w zorganizowanej pieszej  wycieczce
o   dlugosci  ok  15 km.Bylo  fantastycznie ,  pogoda   idealna , ani   za
goraco  ani  za zimno , bezchmurnie  a  trasa przebiegala  w wiekszosci
przez zalesiony , pagorkowaty teren. Po drodze  spotkalismy  mnostwo
tekstylnych wedrujacych .Niektorzy z usmiechem na twarzy pozdrawiali
inni nie wiedzac gdzie patrzec podziwiali korony drzew.
Niektorych z bioracych w wycieczce udzial poznalem  juz  podczas  tej
u ubieglego ruku , w sumie bylo 20 osob .
Przez jeden z odcinkow  towarzyszyl  nam  reporter  lokalnej  rozglosni
radiowej  przygotowujacej  cykl   audycji   o  tytule "  nagosc   w  zyciu
codziennym "Paru  z  uczestnikow udzielilo wywiadu , wypowiadali  sie
rowniez  przypadkowo  napotkani  tekstylni  pytani  co  sadza  o takich
nagich  wedrujacych  .Jedna  z  zagadnietych    przez    reportera   osob
zapytala  np. czy  to jest dozwolone .Pan  reportez z  usmiechen odparl
ze nie jest zabronione.

Kolejna    taka   imprezka   dopiero   ok  kwietnia   przyyszlego    roku .



niedziela, 11 września 2016

uliczna reklamowka


mam bardzo prosty i praktyczny sposob

na przemieszczanie sie rowerem w poblizu drog czy odcinkowym ich
przejezdzaniu nago bez zwracania uwagi kierujacych   samochodami .
Otoz   wymyslilem by  na  biodrach  przewiazac  bluze ktura  z   tylu
zaslania tylek a z przodu przyslania na tyle penisa by   nadjezdzajacy
z przeciwka zdazyli cos zauwazyc .No i dzisiaj yprobowalem zamysl
ktory okazal sie bardzo skutecznym .
Ze wzgedu  na coraz nizsze temperatury wczesnym rankiem,wybralem
sie dzisiaj ok 10 w miejscie  ktore  dotad   wygladalo mi  na   bardzo
rzadko odwiedzane przez  innych .Okazalo sie , ze co  prawda o  tak
wczesnej porze wczesniej nikogo tam nie spotykalem tak dzisiejszego
przedpoludnia   natrafilem  na   kilkanascie  osob .Bez   jakiejkolwiek
negatywnej   reakcji .
Pozostane    jednak     przy  unikaniu    przypadkowych    spotkan z
tekstylnymi  wychodzac  z  zalozenia , ze  zbyt wielu  ludzi   jest  na
tyle   tepych  by  to sobie  w  racjonalny  sposob   wytlumaczyc  czy
pojac , ze  na to nie  ma  paragrafu , uwazajacych  ze : " jesli  mi  sie
cos  nie podoba  to jest  to zabronione i  nalezy  zawiadomic policje.
Zastanawiajace , ze debil   taki nie  pomysli o tym , ze w czasie gdy
policjanci   zajeci   beda  " nagim przestepca   na  rowerze " zamiast
pilnowac   zlodziei ,   owi     zlodzieje   obrobia     mu   mieszkanie
albo ukradna samochod  .


czwartek, 8 września 2016

okolice Stuttgartu

ciekawe  miejsce  pod  katem  wedrowniczo - krajopoznawczym
ale szlaki barczo uczeszczane a miejsce  na tyle mi nieznane by
wyczuc z jakimi potencjalnymi  reakcjami mozna by sie liczyc ze
stroiny tekstylnych wedrujacych . Dlatego nago tylko chwile  tylko
na potrzebe fotki .


niedziela, 4 września 2016

36 stopni w cieniu

ubieglego    weekendu   mielismy   wreszcie
wymarzona   pogode   by   spedzic   te  dwa
wolne  dni  pod  namiotem .No i  oczywiscie
na ten czas wszelkie  odzienie moglo  pojsc
w    zapomnienie . Tym   razem    zostalismy
zaproszeni   na  urodzinowego   grilla   przez
jednego     z     czlonkow      stowarzyszenia .
Oczywiscie chetnie zaproszenie  przyjelismy
Przegadalismy   niemal  caly   wieczor  z  zalozycielami , wspoltworcami  tego
miejsca,ktore juz od czterech lat odwiedzamy .Zaskakujace jak przez ten czas
stalismy  sie rozpoznawalni  w tej zamknietej  spolecznosci mimo ze ciagle nie
jestesmy jej formalnymi czlonkami .

sobota, 20 sierpnia 2016

liscie zaczynaja zolknac...:(

zal  mi   bedzie  takich  wczesnoporannych
wypraw  na  rowerze  takich  jak dzisiejsza.
Ok 18  stopni  w zupelnosci  wystarcza  by
poruszac sie nago a dzieki wczesnej porze
trase   mozna   dowolnie  sobie   planowac ,
odcinkami  zwykle czesto  uczeszczanymi .
Od  niedawna  zaczalem  uzywac  licznika
kilometrow     dzieki    ktoremu    dokladniej
wiem   ile  ich  przejechalem  Dzisiejsza  trasa  miala  prawie  30  km  i  byla
polaczeniem   takich  dwoch   z  moich  ulubionych   krotszych  tras .Tak sie
zastanawiam ,czy daloby  sie zlozyc z  kilku takich krotszych jedna o lacznej
dlugosci 100 kilometrow.Sprawdze to kiedys :)

niedziela, 14 sierpnia 2016

niedziela, 31 lipca 2016

wczesny niedzielny poranek

to  najlepszy  czas  na nieco  dluzsza  wedrowke  rowerowa , Mozna
korzystac   z   lesnych  drog   nie  tylko  tych   rzadziej  uczesczanych
ale    rowniez     tych   wyasfaltowanych    na    ktorych    szczegolnie
popoludniem bywa calkiem sporo  ludzi..Dzisiejsza  wycieczka  miala
dlugosc ok  35 km i  po drodze spotkalem tylko jedna osobe ,  ktora
nie  wydala    sie   byc  zaskoczona   widokiem   nagiego  rowerzysty .
Zauwazylem ,  ze  osoby  mniej  zaskoczone  pierwsze  wypowiadaja
grzecznosciowe dzien dobry .Albo moze to tacy ktorzy i sami chetnie
by tak sprobowali ale brak im odwagi ...?